czwartek, 18 sierpnia 2016

Kaczka wysiadująca jaja

W naszym klasztornym ogrodzie można zauważyć sporo zwierząt. Są też i kaczki ...



Jak czuje się kaczka, która wysiaduje jaja?
Może jest ciekawa tego "co" i kiedy się wykluje ... a może zniecierpliwiona zastanawia się ile czasu jeszcze musi wysiadywać bo chętnie już by się ze swego gniazda wyrwała?
Nie wiem co kaczka przeżywa w takiej sytuacji, ale mam wrażenie że i ja czasami zachowuję się tak jak ona ... czekam aż "coś" się wykluje.
Nie wątpliwie jak kaczka na jajach wyczekuję z taką samą  cierpliwością i ciekawością aż "wykluje się" sprawa wyjazdu na misje. Od jakiegoś czasu przygotowywałem się do tego, aby wyjechać do Boliwii. Teraz czekam ... jeszcze miesiąc ... w swoim ciepłym gniazdku, którym jest klasztor w Panewnikach, aż przyjdzie ten moment wyklucia i trzeba go będzie opuścić i wyjechać ...

A co wtedy, kiedy kaczce wykluje się "coś" czego nie spodziewała się?
Czy łatwo zaakceptować "brzydkie kaczątko"?
Nie ma co wybiegać w przyszłość, bo nie wiadomo czy nadejdzie. Dziś ciągle czekam ... wysiaduję ... aż się wykluje.
A swoją drogą nawet "brzydkie kaczątko" ma swój urok i piękno, z tym że zauważa się je dopiero po pewnym czasie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.