poniedziałek, 19 września 2016

Drut kolczasty

Coś w życiu musi nas chronić ... coś ma zapewnić nam bezpieczeństwo ... ale co?


Kiedy w niedzielę rano w kaplicy sióstr zakonnych koncelebrowałem Eucharystię, zobaczyłem przez okno, że siostry nad ogrodzeniem mają drut kolczasty. Po powrocie do naszego konwentu San Antonio także zauważyłem, że bracia nad swoim płotem mają rozciągnięty podobny drut. Oczywiście jako pierwsza narzuca się myśl, że to ochrona przed złodziejami i nieproszonymi gośćmi (tym bardziej że tutaj jest ich ponoć sporo) ... ale ciągnąc troszeczkę dalej ideę "drutu kolczastego" muszę stwierdzić że na misjach (choć nie wypowiadam się jako misjonarz, bo dopiero na dniach tu przyjechałem) i w życiu każdego z nas - jest taki drut koniecznie potrzebny w sensie fizycznym i duchowym. Drut który ochroni mnie przed tym aby coś złego, niedobrego nie wkradło się do mojego wnętrza. Jest wiele niebezpieczeństw które czyhają aby wejść: pokusa, grzech, nieczysta ingerencja innych ludzi w nasze życie, manipulowanie nami, własne słabości - jednym słowem dżungla. 
Będąc na zewnątrz ogrodzenia, drut kolczasty budzi nieprzyjemne uczucia, nie wygląda zbyt estetycznie, zalatuje pewną grozą - ale będąc wewnątrz "swojego podwórka" stanowi pewne poczucie bezpieczeństwa. Potrzebujemy aby taki drut nam towarzyszył, aby nas chronił przed grzechem, nieczystymi intencjami... (i tu każdy może sobie coś dodać - przed czym ma nas chronić, czego się boimy...).
Ludzie którzy chcieliby zbyt mocno wejść do naszego życia, niejako okraść nas z naszego stylu, dobrego imienia, godności, własnego zdania, bycia sobą - zawsze będą narzekać na nasz drut kolczasty. 
Rodzi się pytanie: co jest dla mnie takim drutem kolczastym? Bóg? Modlitwa? Własne zdanie? Stanowczość?
Na początku mojej wędrówki misyjnej muszę rozciągnąć drut kolczasty, który będzie mnie chronił ... nie ważne czy to się innym będzie podobało czy też nie ... nie ważne czy będzie to przyjemne dla innych czy nie ... nie ważne czy on będzie wyglądał estetycznie czy nie ... ważne żeby mnie chronił przed złem.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.