niedziela, 4 września 2016

Odwiedziny

Prowadząc wędrówkę przez życie, jako podróżnicy odwiedzamy ludzi, miejsca...
Nasz klasztor także Ktoś odwiedził, Ktoś kto wędruje ...

Oczywiście chodzi o peregrynację obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, który peregrynuje po męskich klasztorach. Nie przypuszczałem, że jeszcze we wrześniu, przed wyjazdem na misje będę miał okazję kontemplować to wyjątkowe oblicze ... 
Nie było by w tym nic dziwnego gdyby nie to, że dla mnie to kolejne spotkanie w tym roku z Matką Boską Częstochowską. W czerwcu taka peregrynacja była w diecezji gliwickiej i kiedy byłem tymczasowo w naszym klasztorze w Bytomiu akurat "Maryja nas nawiedziła". 
https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=1728443277406238&id=1559296660987568
Następnie to ja udałem się z wizytą do Częstochowy biorąc udział w Rybnickiej Pieszej Pielgrzymce.
https://www.facebook.com/1559296660987568/photos/a.1570392839877950.1073741828.1559296660987568/1751537851763447/?type=3&theater
Teraz Matka Boska przybyła ponownie do mnie ... do Panewnik. 
Cieszę się z tego powodu, tym bardziej że przed wyjazdem do Boliwii potrzebuję pewnych znaków wsparcia ze strony Pana Boga. Ciekawe jest to, że w czerwcu kiedy na Eucharystii, która była dziękczynieniem za 40 lat pracy naszych współbraci w Boliwii; otrzymałem krzyż misyjny od mojego prowincjała i pod koniec mszy świętej misjonarze w tym i ja sam otrzymaliśmy prezent - wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej... przypadek? Dla mnie to nie przypadek ...

Wędrująca Matko Boska Częstochowska módl się za nami

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.