Uzależniony od telefonu

Kiedy wyjeżdżałem na misje do Boliwii przez dłuższy czas zastanawiałem się nad tym, co zabrać ze sobą? Co przyda się w pracy? Jakie rzeczy trzeba kupić?
Aby dowiedzieć się coś więcej na ten temat, zasięgałem opinii misjonarzy, którzy akurat w tym czasie byli w Polsce na urlopie. Efekt był taki, że jak rozmawia się z ludźmi, którzy na misjach pracują 40 lat to trudno im powiedzieć, co trzeba zabrać , ponieważ myślą już oni w kategoriach boliwijskich. Postanowiłem więc napisać wiadomość internetową do jednego misjonarza, w odpowiedzi przeczytałem, że trzeba zabrać … kiełbasę :-) … Czyli żadnych konkretów. Oczywiście wędlin nie zabrałem ze sobą, ponieważ wiedziałem, że na lotnisku na którym miałem lądować nie można mieć ze sobą wędlin z innego kraju. W konsekwencji byłem troszeczkę zdany na samego siebie i moją przezorność (lub jej brak).
Po dwóch miesiącach w Boliwii widzę, że pewne rzeczy mogłem spakować ze sobą, ale nie przewidziałem, że tutaj mi się przydadzą i jakoś trzeba sobie radzić. Natomiast patrząc na życie w Europie można zauważyć, że przeciętny człowiek musi mieć zawsze przy sobie jedno urządzenie, które pomaga w komunikowaniu się, jest ono niczym smycz dla psa – zawsze pod kontrolą … zawsze dostępny; oczywiście chodzi mi o telefon komórkowy. Rzeczywistość boliwijska i nawyk europejski pokazuje mi, że i ja także ciągle mam przy sobie telefon komórkowy… czyżbym aż tak często dzwonił? A może wysyłał sms-y? A może na facebooku publikował wszelkie moje skryte doświadczenia typu: zatwardzenie, biegunka, złamane serce? :-) NIE!!!
To dlaczego noszę przy sobie telefon komórkowy? Już odpowiadam … telefon komórkowy w mojej pracy misyjnej jest bardzo potrzebny, ale musi on posiadać następujące funkcje … z racji tego że jest tutaj problem z zasięgiem telefon musi mieć wejście na dwie karty sim. W miasteczku gdzie mieszkam jest zasięg jednej sieci, kiedy miejscowość opuszczam wyjeżdżając na wioski kończy się zasięg a na drodze „czasami” łapie zasięg inna sieć telefoniczna. Dlatego trzeba mieć telefon na dwie sieci i w konsekwencji płaci się podwójne rachunki :-). Nie wiem, co mnie po drodze na wioski spotka, dlatego warto mieć telefon, aby jak już coś się stanie (nie daj Boże), a przypadkowo będzie zasięg to można zadzwonić po pomoc.
Telefon komórkowy który jest mi potrzebny musi mieć jeszcze jedną … bardzo ważną funkcję, dla której głównie noszę go ze sobą … to latarka. Szczerze mówiąc ta latarka jest dla mnie ważniejsza niż zasięg w telefonie. Jest to bardzo praktyczne, ponieważ często wyłączają tutaj prąd i mając w kieszeni telefon zawsze mogę użyć go jako latarki. Jakiś czas temu o godzinie 20:00 podczas sprawowania Eucharystii w San Pablo nagle wyłączyli prąd. W kościele był jeden pisk dziewczyn – niby się wystraszyły bo było ciemno więc jak to kobiety - piszczały. Swoją drogą wtedy kiedy dzieje się im krzywda to siedzą cicho … a w kościele, gdzie są bezpieczne to piszczą … ale nie będę ciągnął dalej tego tematu. W konsekwencji kiedy wyłączą prąd nastają egipskie ciemności więc ja wtedy z kieszeni wyciągam telefon, włączam latarkę i spokojnie mogę przy latarce kontynuować Eucharystię.
Często jak przyjeżdżam na wioski to jest już ciemno. W prowizorycznych kapliczkach nie ma prądu i oświetlenia, dlatego kładę telefon komórkowy na ołtarzu, włączam latarkę i sprawuję Eucharystię. Czytając to, ktoś pomyśli: czy nie warto nosić ze sobą porządnej latarki? Można nosić, ale zazwyczaj latarka jest nieporęczna, duża i jak włożysz ją do kieszeni? A telefon komórkowy z którego czasami można zadzwonić i dodatkowo posiada funkcję latarki bez problemu mieści się w kieszeni. Dlatego jestem uzależniony od telefonu …
Wiele rzeczy na co dzień które posiadamy mogą nam posłużyć do tego, aby dobrze i wartościowo je wykorzystać. Przykładem może być telefon - nie zawsze musi kojarzyć się z wiszeniem na słuchawce, uzależnieniem od facebooka, ciągłym pisaniem sms-ów. To od nas zależy jak wykorzystamy to, co daje nam Pan Bóg poprzez technikę, talenty, zdolności i umiejętności. Warto je kreatywnie i pozytywnie rozwijać. Można nimi pięknie dysponować na chwałę Bożą i nasz ludzki pożytek.

Komentarze