Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2017

W świecie motocykli, pięknych dziewczyn i dobrej kawy …

Obraz
Co to? Franciszkanin będzie pisał o pięknych dziewczynach? Jak to?
O dziewczynach opowiem wam na końcu mojego posta, więc nic innego nie pozostaje drogi czytelniku jak życzyć ci miłej lektury tego co teraz napiszę; a rozpocznę od motocykli. Boliwia jest krajem gdzie motocykle są bardzo popularne i na co dzień korzysta się z nich często. Oczywiście w zależności od pracy i tego co robimy. Na przykład w dużych miastach jak Santa Cruz gdzie mieszkam, motocykle są bardzo praktyczne, ponieważ można szybko omijać zatłoczone ulice gdzie jeżdżą samochody, stoją stragany i łażą ludzie. Niestety jazda na motorze w mieście jest bardzo niebezpieczna, ponieważ nie respektują tutaj motocyklistów i bardzo często kierowcy samochodów widząc motocyklistę bez skrupułów do nich wjeżdżają. Włącza się im tryb potrącania motocyklistów i zupełnie się tym nie przejmują. Zupełnie inna sytuacja jest jak wyjedzie się z miasta. Na wioskach motocykl jest także bardzo popularny. W Ascencion de Guarayos gdzie wcześnie…

Wspólnota wspólnot

Obraz
Czy może być tak, że nieoficjalnie parafia nie ma kościoła parafialnego? Hmmm … tutaj jest wszystko możliwe. Praca w parafii San Antonio jest niezwykle ciekawa, a to za sprawą tego, parafia jako tako nie ma kościoła parafialnego tylko aż 9 kościołów, które funkcjonują jak parafie. Wiem jest to skomplikowane ale najprościej powiedzieć to ... że w jednej parafii jest 9 małych parafii. Czyli taka wspólnota wspólnot. Każdy z nas zakonników zajmuje się konkretnymi kościołami. Obok naszego klasztoru znajduje się kaplica San Antonio, która była wybudowana z myślą nie o parafianach ale o zakonnikach. Miała to być kaplica zakonna, ale z czasem trochę ją rozbudowano i służy jako jeden z kościołów naszej parafii. Kaplica jest nie za duża ale bardzo ładna. Na ścianach znajdują się rysunki z życia św. Antoniego, a w centrum kościoła - prezbiterium na ścianie znajduje się kula ziemska w którą wkomponowane jest tabernakulum z Najświętszym  Sakramentem.  Jak wcześniej wspomniałem mamy tutaj na terenie…

Zimny początek

Obraz
"To, co ci podpowiem teraz, nigdy nie wychodzi z mody Trzeba zawsze się ubierać w zależności od pogody Kiedy śniegiem wiatr zawiewa, szalik czapkę ciepłą włóż To przez głowę ciepło zwiewa na - co czekasz wkładaj już …" Słowa tej piosenki wpisują się w tutejszy klimat … brrrr zimnoooo Przeprowadzka z Cochabamby do Santa Cruz naznaczona była niską temperaturą. Naprawdę było zimno, a to za sprawą tak zwanego „Sur” czyli zimny południowy wiatr, który daje „popalić”. Wysoka wilgotność powietrza sprawia, że niska temperatura jest tutaj bardziej odczuwalna. No ale cóż .. przeżyłem nie jedną zimę w Polsce - to i przeżyję tutaj. Przeprowadzka przebiegła pomyślnie. Dotarłem do naszego klasztoru San Antonio w Santa Cruz. A tutaj troszeczkę cieplej i bardziej zielono. Klasztorowi San Antonio jak się pewnie domyślacie patronuje św. Antoni z Padwy. Jest to ciekawe miejsce i praca tutaj jest bardzo różnorodna. Rozpocznę od tego że jest nas tutaj 8 zakonników: trzech Boliwijczyków, dwóch Polakó…